Stowarzyszenie i Fundacja
 Rzecznik Praw Rodziców


         » Rzecznik Praw Rodziców » AKTUALNOŚCI » List do komisji


Legionowo, 11 lutego 2010 r.

Komisja Polityki Społecznej
i Rodziny Sejmu RP


Panie Przewodniczący! Państwo Posłowie!

Pragniemy zwrócić uwagę na fakt, że procedowany dziś przez Państwa projekt „Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie” stoi
w sprzeczności z prawem międzynarodowym i prawem Unii Europejskiej.

Projekt wprowadza się w art. 12 przepis dotyczący możliwości odebrania przez pracownika socjalnego dziecka z domu:
„Art. 12a. 1. (...) pracownik socjalny wykonujący obowiązki służbowe ma prawo odebrać dziecko z rodziny i umieścić je w rodzinie zastępczej lub w całodobowej placówce opiekuńczo-wychowawczej. (...)
3. Czynności, o których mowa w ust. 1, pracownik socjalny wykonuje przy udziale lekarza lub ratownika medycznego, lub pielęgniarki, lub Policji."

Zapis ten budzi niepokój, tym bardziej, iż nie wprowadzono żadnych ograniczeń natury formalno-prawnej dla pracowników socjalnych. Gdzie będzie przebiegała granica między wykonywaniem prawa a nadużywaniem prawa przez pracowników socjalnych? Wyposażając pracowników socjalnych w quasi-sądowe uprawnienia, nie sformalizowano granic tych uprawnień (w przypadku sądów granice takie przewiduje w szczególności kodeks postępowania cywilnego, kodeks rodzinny i opiekuńczy czy np. kodeks cywilny w kwestii odpowiedzialności Skarbu Państwa za naruszenie prawa przez funkcjonariuszy państwowych). Gdzie natomiast są ograniczenia władzy pracownika socjalnego - tego projekt nie precyzuje. Działanie takie wskazuje na nierozważność ustawodawcy, a także na brak przemyślanego, systemowego rozwiązania problemu. Należy pamiętać iż wprowadzenie jednego zapisu powinno iść w parze z uregulowaniami szczegółowymi, o czym racjonalny prawodawca wiedzieć musi, lub co najmniej powinien.

Przywołany zapis ustawy stoi w sprzeczności z prawem międzynarodowym sformułowanym w Konwencji o prawach dziecka , przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., z inicjatywy Polski, a ratyfikowaną przez Rzeczpospolitą Polską w roku 1991 (Dz.U. 1991 nr 120 poz. 526).

Konwencja w art. 9 stanowi:
1. Państwa-Strony zapewnią, aby dziecko nie zostało oddzielone od swoich rodziców wbrew ich woli, z wyłączeniem przypadków, gdy kompetentne władze, podlegające nadzorowi sądowemu, zdecydują zgodnie z obowiązującym prawem oraz stosowanym postępowaniem, że takie oddzielenie jest konieczne ze względu na najlepiej pojęte interesy dziecka. (...)
2. W każdym postępowaniu podejmowanym stosownie do ustępu 1 niniejszego artykułu należy umożliwić wszystkim zainteresowanym stronom uczestnictwo w tym postępowaniu oraz wyrażenie przez nie swoich opinii."
Zapis konwencji został potwierdzony na gruncie prawa polskiego w art. 48 ust. 2 Konstytucji RP wskazuje, że „ograniczenie lub pozbawienie praw rodzicielskich może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu”.

Oznacza to iż przesłanki wynikające z tego artykułu muszą wystąpić łącznie, tj. działanie przeciwko rodzicom może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko w sytuacji prawomocnego orzeczenia sądu. Jednocześnie przypominamy, iż Konstytucja jest aktem najwyższego rzędu, zaś ustawy nie mogą być z nią sprzeczne.

Zwracamy ponadto uwagę, że wspomniany zapis stoi również w sprzeczności z Europejską Konwencja o wykonywaniu praw dziecka z 1996 r., ratyfikowaną przez Polskę w 2000 r., która mówi „w przypadku konfliktu pożądana jest próba osiągnięcia porozumienia wewnątrz rodziny, zanim sprawa zostanie przedstawiona organowi sądowemu”.
Pragniemy również zwrócić uwagę, że Europejska Konwencja o wykonywaniu praw dziecka, która w sposób jednoznaczny wskazuje na konieczność informowania dzieci i ich udział w postępowaniach sądowych, co przesądza jednoznacznie iż prawo UE stoi na granicy sądowego rozstrzygania sporów rodzinnych. W szczególności artykuł 7 Konwencji stanowi iż prowadząc postępowanie dotyczące dziecka, organ sądowy ma obowiązek szybkiego działania w celu uniknięcia nieuzasadnionej zwłoki, a także niezbędne jest istnienie przepisów zapewniających bezzwłoczne wykonanie orzeczeń. W przypadkach pilnych organ sądowy powinien mieć, jeżeli zachodzi taka potrzeba, prawo zarządzenia natychmiastowego wykonania orzeczeń.
Mimo świadomości, iż w sprawach rodzinnych niezbędną przesłanką może być szybkość podejmowania decyzji unijny ustawodawca nie zdecydował się na prowadzenie postępowania przez pracowników socjalnych, kuratorów sądowych ani innych osób, które w sposób zupełnie dowolny miałyby prawo do podejmowania niezwykle istotnych dla dzieci i ich rodzin decyzji.

Powyższe uwagi pragnęliśmy przedstawić Państwu osobiście. Niestety z uwagi na odmowę prawa uczestnictwa w dzisiejszym posiedzeniu Komisji, zdecydowaliśmy się na drogę pisemną, ze względu na wagę sprawy.

Z wyrazami szacunku
Tomasz i Karolina Elbanowscy
Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców